Co z cenami prądu i gazu? Prezes URE zdradza, co zobaczymy na rachunku
Renata Mroczek, Prezes URE w rozmowie z Tomaszem Settą, Money.pl, 10 sierpnia 2026 r.
Na rynku energii elektrycznej mamy dużą stabilizację, chociaż spółki muszą mierzyć się z rosnącymi kosztami działalności - mówi w wywiadzie dla money.pl Renata Mroczek, prezes Urzędu Regulacji Energetyki. Rozmawiamy też o cenach gazu, prostszych rachunkach za prąd i taryfach dynamicznych.
Renata Mroczek, Prezes Urzędu Regulacji Energetyki: Rzeczywiście, tak wtedy zakładałam i czas pokazał, że miałam rację: taryfy na gaz pozostaną niezmienione do końca tego roku. W przypadku odbiorców z grupy G, czyli indywidualnych gospodarstw domowych, nadal nie widzę powodów do niepokoju. Oczywiście trudno przewidzieć, co może się wydarzyć na świecie, ale na ten moment sytuacja w Polsce jest stabilna.
Dzięki inwestycjom ostatnich lat zwiększyliśmy naszą odporność na kryzysy. Stan zapełnienia polskich magazynów przed zimą przekracza dzisiaj 80 proc. – to o wiele wyższy poziom niż w innych krajach Unii Europejskiej. Do optymizmu pewnie nam daleko, ale powodów do pesymizmu też nie mamy.
Ceny gazu dla konsumentów nie zawsze będą ograniczać regulowane taryfy. Taki mechanizm będzie działać tylko do końca 2027 r. Co potem?
Obowiązek taryfowania cen gazu dla gospodarstw domowych wyczerpie się pod koniec przyszłego roku – tak wynika z obowiązujących przepisów i nie ma dziś dyskusji o tym, żeby je zmieniać.
Trudno przy tym powiedzieć, jak rynek zachowa się po rezygnacji z taryf. Niedawno Urząd Regulacji Energetyki opublikował pierwszy w historii raport o rynku gazu. Nasze badania pokazały, że odbiorcy tego paliwa niechętnie zmieniają dostawców. Można z tego wywnioskować, że oferty, z których korzystają, nie są odbierane jako niekorzystne.
Z drugiej strony, monopolizacja tego rynku jest dość wyraźna.
Doświadczenia związane z mrożeniem cen energii elektrycznej również pokazują, że tego typu państwowe interwencje, choć w określonych sytuacjach potrzebne, w praktyce hamują rozwój konkurencji. Kiedy cena jest zamrożona, konsumenci nie poszukują nowych ofert. Dlatego URE zachęca do tego, aby rozwijać rynek obrotu gazem.
Renata Mroczek, Prezes Urzędu Regulacji Energetyki
Przy czym z całą pewnością państwo powinno mieć równocześnie przygotowane analizy, jak chronić odbiorców zagrożonych ubóstwem energetycznym.
Rozumiem, że w przypadku cen gazu dla indywidualnych odbiorców nie spodziewa się pani podwyżek. A co z energią elektryczną?
Po pierwszej połowie tego roku możemy powiedzieć, że nie jest źle, choć pewnie zawsze mogłoby być lepiej. W porównaniu do zawirowań, jakie obserwujemy na globalnym rynku gazu, w przypadku energii elektrycznej mamy dużą stabilizację – i to pomimo faktu, że sporą część tej energii wytwarzamy właśnie z gazu.
Spółki energetyczne muszą ponadto w coraz większym stopniu mierzyć się z kosztami wynikającymi ze zmiany rozkładu poboru energii przez odbiorców, wynikającego ze wzrostu liczby prosumentów. Tego typu koszty mogą się później przełożyć na to, co w rachunkach płacą odbiorcy końcowi. Ale nie zgadzam się z tym, by odpowiedzialność za każde niepowodzenie w podejmowaniu decyzji czy trudności rynkowe przerzucać w całości na konsumentów. Związane z tym koszty i ryzyka powinny ponosić w dużej części profesjonale przedsiębiorstwa energetyczne, a nie odbiorcy, w szczególności gospodarstwa domowe.
Zapraszamy do lektury całości wywiadu: Co z cenami prądu i gazu? Prezes URE zdradza, co zobaczymy na rachunku